Rzym

Krótka historia Rzymu

Stolica Włoch i regionu Lacjum, leży w środkowej części Półwyspu Apenińskiego, nad Tybrem. Jest to największe miasto Włoch. Jego powierzchnia wynosi 208,6 km2 i 3,8 mln. mieszkańców.

Rzym jest głównym ośrodkiem katolicyzmu i miejscem pielgrzymek katolików z całego świata. Na terenie miasta znajduje się Watykan - rezydencja papieży i około 200 zabytkowych kościołów, w tym słynne bazyliki: Św. Piotra, Laterańska (S.Giovanni) i S. Maria Maggiore. Znajdują się tu także liczne zakony, m. in. Klasztor Kawalerów Maltańskich (na prawach eksterytorialności), oraz instytucje kościelne, skupiające ponad 20 tyś. duchownych włoskich i cudzoziemskich. Rzym jest również jednym z największych ośrodków turystycznych. Na terenie Rzymu zlokalizowanych jest także ok. 2 tyś. zabytków, z których największą atrakcję turystyczną stanowią budowle antyczne (Koloseum, Panteon, Forum Romanum ), renesansowe i barokowe pałace, kościoły i place, bogate w zbiory muzea i galerie.

               Pierwszą próbę politycznej i administracyjnej organizacji Rzym zawdzięcza Serwiuszowi Tulliuszowi (578 - 534 r. p.n.e.), drugiemu i zarazem przedostatniemu ze swych etruskich królów, którzy podzielili miasto na cztery okręgi (tribus), odpowiadające czterem rzymskim plemionom. Podział ten pierwotnie miał się opierać na skrzyżowaniu dwóch prostopadłych osi, tworzących - jak w większości kolonii cesarstwa, rodzaj planu miasta. Oś północ - południe określano mianem cardo,podczas gdy oś wschód - zachód nosiła nazwę decumanus. Okazuje się jednak, iż ze względów czysto topograficznych to tradycyjne rozwiązanie urbanistyczne nawet w samym Rzymie zastosowano w sposób dość swobodny. Kapitol i Awentyn nie mieściły się w podziale aż do czasów cesarza Augusta, który powiększył liczbę okręgów do czternastu. Dwa kręgi murów, jeden sakralny, drugi wojskowy, wyznaczały dwie przestrzenie pod każdym względem odmienne. Pierwszy obszar, opisany świętą granicą odpowiadał - choćby tylko w legendzie - miejscu wytyczonemu przez Romulusa. Mityczny założyciel przestrzegał przy tym ściśle przepisów rytuału z dawien dawna towarzyszącego zakładaniu nowych miast i przyjętego zapewne od Etrusków.

               Pogrzebawszy Remusa, Romulus założył miasto według wskazówek ludzi wezwanych z Tyrrenii, którzy wprowadzili go w arkana stosowanych ceremonii, jak celebracja misteriów. W miejscu dzisiaj zwanym Comitium, wykopano dół wrzucono weń wszelkie dobra niezbędne do życia. Dalej każdy przyniósł garść ziemi z miejsca, skąd pochodził, i wszystko razem zmieszano. Nazwano ten dół mianem samego świata: mundus.

Rzym epoki królów etruskich i początków Republiki,

otoczony najstarszym kręgiem murów obronnych z VI w. p.n.e.

Później, z owego miejsca wyznaczonego jako środek, rozpoczęto wytyczanie kręgu Miasta. Założyciel uzbroił swój pług w lemiesz ze spiżu i własnoręcznie wyorał wzdłuż granicy głęboką bruzdę. Za nim postępowali inni, odrzucając do wnętrza kręgu uniesioną lemieszem skibę i bacząc na to, by żadna gruda ziemi nie pozostała poza granicą. Wyorana bruzda wyznaczała przebieg murów i nosi miano pomerium, co oznacza to, co jest "za murem". W miejscu, gdzie ma być wzniesiona brama, lemiesz wyjmuje się z ziemi, przenosi i przerywa bruzdę. Ów mur sakralnej i umownej natury, nie pokrywał się z kręgiem muru obronnego, od imienia pomysłodawcy - Serwiusza Tulliusza - zwanego serwiańskim, wzniesionego w VI w. p.n.e. istopniowo poszerzonego w miarę rozrastania się miasta. Granicy świętego kręgu nie wolno było przekroczyć zbrojnie, obce bóstwa nie miały do niego wstępu.

Tulliusz wznosił swe fortyfikacje, etruskie imperium stało u szczytu potęgi, ekspansji i terytorialnego zasięgu. Gdy Serwiusz Mur obronny, długi na 11 500 m, zamykał w swoim wnętrzu przestrzeń 426 ha. Wzniesiono go z kamiennych ciosów. Mury serwińskie odbudowywano w IV w. p.n.e. po najeździe galijskim, później zaś naprawiano wielokrotnie na przestrzeni I w.p.n.e. Zachowane do dzisiaj mury rzymskie pochodzą w całości z IV w. p.n.e. Wzniesione z bloków wysokości 59 cm (czyli2 stóp rzymskich), mają 10 m wysokości i 4 m grubości. W trakcie gruntownej restauracji po inwazji galijskiej uzupełniono je szesnastoma bramami i wyposażono w niepowtarzalny system obronny, zmieniając miasto w niezdobytą twierdzę.

               Po części z powodu wiszącej nad miastem groźby barbarzyńskich najazdów, a po części z potrzeby ogarnięcia całości miasta, które wyszło już daleko poza okrąg starych murów, wzniesiono z cegieł nowy kręg fortyfikacji. Podjął się tego cesarz Aurelian (215 – 275 r.). Mury aureliańskie miały być niemym świadkiem ostatnich kryzysów, zmierzchu, a wreszcie upadku rzymskiego imperium. Ludność garstki wiosek, rozwijających się dość pomyślnie pod wodzą rezydującego na Kapitolu etruskiego monarchy, szybko nabrała zwyczaju gromadzenia się na narady i świąteczne obchody w dolinie Forum, leżącej u stóp królewskiego wzgórza. Zanim stało się sercem miasta, zajmującym szczególne miejsce w życiu jego mieszkańców, Forum Romanum było jedynie podmokłym zagłębieniem terenu, gdzie począwszy od IX w. p.n.e. ludnośćokolicznych terenów chowała swoich zmarłych. Zwyczaju tego zaprzestano w VI w., aby po zakrojonych na szeroką skalę pracach melioracyjnych, podjętych przez energiczną dynastię Tarkwiniuszów, osuszyć bagnistą dolinę i wybrukować jej dno kamieniem polnym. Moment ten oznacza narodziny prawdziwej, dobrze zorganizowanej społeczności miejskiej, której inicjatywy i wspólne działania miału skupić się dotąd w jednym miejscu, i w łonie jednego zgromadzenia. Bardzo szybko Forum Romanum stało się miejscem uprzywilejowanym, łączącym funkcje podstawowe dla życia całej wspólnoty. Od początku rynek rzymski pełnił funkcję ekonomicznego centrum miasta, stały tam bowiem sklepy, rozległe hale, kantory bankowe i giełdy towarowe. Przez Forum Romanum biegła główna droga sakralna miasta, Via Sacra (Droga Święta), biorąca początek na Polu Marsowym i wspinająca się na Kapitol. Tędy właśnie – dnem naturalnej doliny pomiędzy wzniesieniami Welii i Palatynu – podążały triumfalne orszaki wodzów i uroczyste procesje. Ceremonia triumfu była najwyższym wyróżnieniem, jakie mogło spotkać rzymskiego wodza po powrocie ze zwycięskiej wojny. Prawo do jej odbycia określały drobiazgowe przepisy, surowe zwłaszcza za czasów Republiki, gdy pretendujący do tego zaszczytu zwycięzca musiał być jednocześnie urzędnikiem państwowym (magistratus) i zadać śmierć co najmniej pięciu tysiącom wrogów w bitwie stoczonej na rubieżach terytoriów podległych Rzymowi. I tylko wobec takich zasług mógł oczekiwać, iż senat pozwoli mu wkroczyć zbrojnie na czele żołnierzy, do świętego kręgu Miasta. Od Circus Maximus triumfalny orszak defilował przez Forum Romanum ku świątyni Jowisza na szczycie Kapitolu, gdzie opromieniony chwałą wódz składał dziękczynne ofiary bogom. Wzgórze Kapitolińskie – jedno z siedmiu wzniesień rzymskich, z dwoma wierzchołkami: Arx (Zamek) i Capitolium – od niepamiętnych czasów było symbolem potęgi Rzymu. Po dzień dzisiejszy na jego wyniosłości urzędują władze miejskie.

To strome, liczące 46 m wysokości wzgórze, nadawało się znakomicie do wzniesienia obronnej cytadeli. Jednym z najbardziej znanych epizodów jego burzliwych dziejów było zdobycie przez Sabinów, przybyłych na ratunek swym porwanym siostrom i gotowych odpowiedzieć zbrojnie na afront Romulusa. Sabińskim najeźdźcom udało się sforsować umocnienia Kapitolu tylko dzięki zdradzie córki strażnika, Tarpi, którą – dotrzymując przewrotnie warunków umowy – zabili przygniatając stosem własnych tarcz. Według tradycji smutne wspomnienie o tym wydarzeniu miało przetrwać w nazwie Skały Tarpejskiej, skąd zrzucano skazanych na śmierć za zdradę.

 

Wzgórze Kapitolińskie musiało być zaludnione od dawna, ponieważ najstarsze ze znalezionych tam fragmentów ceramiki pochodzą z epoki brązu. To na nim właśnie pierwszy król etruski, Tarkwiniusz Stary, postanowił wznieść świątynię Jowisza, zwaną także świątynią triady kapitolińskiej, zamierzona została bowiem jako przybytek trzech bóstw: Jowisza, Junony i Minerwy. Sanktuarium to ostatecznie dokończył Tarkwiniusz Pyszny. Świątynia w kształcie prostokąta, wzorem sakralnych budowli etruskich wznosiła się na wysokiej kamiennej platformie, tak zwanym podium.

Rekonstrukcja Forum Romanum.

 

 

Basilica Aemilia – została wzniesiona w 179 r. p.n.e. była przede wszystkim trybunałem i salą zebrań, a nie kościołem. Miała jedną szeroką nawę centralną oraz dwie węższe nawy boczne. Oddzielona od niej wąską uliczką stoi Curia (Kuria), czyligmach senatu, zbudowany przez Juliusza Cezara i odbudowany przez Dioklecjana po pożarze w 283 r. n.e. Swój znakomity stan Kuria zawdzięcza temu, że w VII w. chrześcijanie przekształcili ją w kościół. Zachowały się nawet oryginalne drzwi. Marmurowa posadzka Kurii to niezwykły przykład geometrycznego wzoru powtarzającego się w różnych kolorach. Szerokie stopnie schodów po prawej i lewej stronie to podesty, na których siedzieli senatorowie na przenośnych krzesłach (podobno krzesło Juliusza Cezara było wykonane ze złota) i w czasie głosowania przenosili się na stronę „tak” lub „nie”.

Potrójny Arco di Settimio Severo ( Łuk Septymiusza Sewera), stojący tuż obok Kurii, został wzniesiony w 203 r. n.e. dlaupamiętnienia 10 rocznicy panowania Septymiusza i jego zwycięstwom, jakie on (i jego synowie) odnieśli nad Arabami iPartami. Uważany jest za wspaniały przykład o niezwykle harmonijnych proporcjach. W pobliżu znajduje się Lapis Niger(czyli czarny kamień), który znaczył miejsce ważnego, dawnego grobowca, prawdopodobnie samego Romulusa.

               Po drugiej stronie   Forum i przy Via Sacra znajdowała się Basilica Giulia, kolejny trybunał czy sąd. Na schodach wciąż można dostrzec wycięte w kamieniu plansze gier, którymi być może zabawiali się petenci, czekający cierpliwie, aż obrócą się koła sprawiedliwości. Osiem wysokich kolumn jońskich, stojących w głębi po prawej przy Via Sacra, to pozostałość pronaosu czyli portyku Tempio di Saturno (Świątyni Saturna).  Saturn był bogiem ziaren i siewu, a Saturnaliabyły ulubionym świętem Rzymian. Trwało ono siedem dni i można je porównać do mieszanki Bożego Narodzenia i karnawału. Świątynia służyła jako skarbiec państwowy. Forum Romanum ma wymiary 120 x 50 metrów. Forum zawsze stało wolne i puste, by symbolizować otwartość demokracji. Przez wiele wieków mogły rosnąć tam jedynie trzy czysto rzymskie rośliny: figowiec, oliwka i winorośl. Dopiero później, w epoce cesarstwa, wokół Forum, a nawet na nim, zaczęły się pojawiać różne obiekty. Otwarta przestrzeń Forum zaczęła się w późniejszym okresie zapełniać się upamiętniającymi kolumnami i łukami triumfalnymi, co budziło niechęć tradycjonalistów. Cesarz Domicjan posunął się tak daleko, że wzniósł tu własny konny pomnik (wciąż widać jego cokół), wywołując tak powszechne oburzenie, że po jego śmierci pomnik obalono, a cesarza wymazano z oficjalnej historii.

Jońska Colonna do Foca (Kolumna Fokasa), wzniesiona w 608 r. dla uczczenia bizantyjskiego cesarza o tym imieniu, była ostatnim obiektem zbudowanym na Forum. Patrząc na wschód, czyli ku Wzgórzu Palatyńskiemu, po prawej stronie widać trzy piękne kolumny korynckie, niegdyś należące do świątyni bliźniaków-półbogów, Kastora i Polluksa, z którymi wiąże się kolejna starożytna legenda rzymska. Głosi ona, że w początkach V w. p.n.e. bracia pomogli Rzymianom pokonać Latynów w bitwie nad jeziorem Regillus, a później tego samego dnia widziano ich przy pobliskim źródle Juturny, gdzie cieszyli się zwycięstwem i poili swe potężne, białe wierzchowce.

Tempio di Cesare (świątynię Juliusza Cezara) zbudowano (choć nie od razu) w miejscu, gdzie w 44 r. p.n.e. spalono ciało zabitego Juliusza Cezara. Złocona trumna z jego ciałem została wystawiona na widok publiczny w Rostra. Mowa pogrzebowa Marka Antoniusza tak głęboko poruszyła zgromadzone tłumy, że postanowiono odejść od tradycji pochówku na CampusMartius (Polu Marsowym) i spalić ciało przed Regią. Obecnie Regia to zaledwie usypisko gruzów, ale w czasach Cezara, była to siedziba najwyższego kapłana, czyli Pontifekxa Maximusa (nawiasem mówiąc, w Kościele  katolickim wciąż jest to jeden z tytułów papieża). Wkrótce, pomimo sprzeciwów, zaliczono Juliusza Cezara w poczet bogów, dając w ten sposób początek praktyce ogłaszania cesarzy bogami. Niektórzy cesarze ogłaszali się bogami jeszcze przed śmiercią. Ze świątyni Cezara, wzniesionej w 29 r. p.n.e. zostało niewiele. Tempio di Antonino e Faustine, świątynia wzniesiona przez cesarzaAntoninusa w 141 r. p.n.e. po śmierci ukochanej żony Faustyny. Gdy 20 lat później umarł cesarz, świątynię poświęcono także i jemu. Na belkowaniu, nad kolumnami widać napis Divo Antonino (boski Antoninus), dodany nad pierwotną inskrypcją. Także i tę świątynię przekształcono później w kościół.

Za ruinami Regii znajdują się budowle poświęcone bogini Weście, obejmujące Tempio di Vesta, okrągłą świątynię bogini świętego ognia i Atrium Vestae.  Atrium było domem sześciu westalek, kapłanek-dziewic, strażniczek świętego ognia, które żyły w zupełnym odosobnieniu. Kult bogini Westy należał do najważniejszych w starożytnym Rzymie i przetrwał do końca IV w., czyli do czasów, gdy chrześcijaństwo było już praktycznie religią państwową. Westalki wybierane, gdy miały od sześciu do dziesięciu lat – musiały służyć przez 30 lat. Były one zapewne najważniejszymi kobietami w społeczeństwie rzymskim, oczywiście poza kobietami z rodziny cesarskiej. Wielkość ich rezydencji, wzniesionej w II w., pozwalała sobie wyobrazić, jak bardzo były wielbione i jak o nie dbano. Wielkie atrium z trzema dużymi basenami otoczone było kolumnadą i kilkupiętrowym budynkiem. Kapłanki cieszyły się wieloma przywilejami, ale ich życie miało też swą ponurą stronę: jeśliodkryto, że westalka straciła dziewictwo, była żywcem zamurowywana. Niewielka świątynia Tempio del Divo Romolo po przeciwnej stronie Via Sacra jest także okrągła i być może stanowiła przedsionek wzniesionej przez Wespazjana Świątyni Pokoju, obecnie wykorzystywanej jako kościół Santi Cosma e DemianoOryginalne drzwi z brązu w tej świątyni, które wciąż znakomicie się otwierają, pochodzą z czasów rzymskich. Kościół ma w apsydzie wspaniałą mozaikę z VI w. – jest to jedna z niewielu zachowanych mozaik w późno klasycznym stylu rzymskim. Jej stylizowany układ – Jezus wznosi ramiona w geście błogosławieństwa, po obu stronach stoją święci, a poniżej między dwoma świętymi miastami: Betlejem i Jerozolimą, znajduje się 12 owiec, reprezentujących apostołów – był powtarzany w późniejszych mozaikach w wielu rzymskich kościołach.

Obok kościoła Santi Cosma e Demiano znajduje się Basilica di Massienzio (Constantino). Budowę bazyliki rozpoczął cesarz Maksencjusz (306-312 r. n.e.), ale przed ukończeniem jej poległ z ręki szwagra, Konstantyna, w walce o tron, podczas bitwy przy moście Milwijskim. Ogromny posąg Konstantyna, którego fragment znajdują się w Palazzo dei Conservatori, pierwotnie stał właśnie tutaj. Idąc w górę Via Sacra, dochodzimy do schodów prowadzących na pozornie otwartą przestrzeń. Jedynie te schody pozostały po zachodnim wejściu do ogromnego zespołu dwóch świątyń, połączonych na poziomie apsyd, wzniesionego w II w. n.e. przez cesarza Hadriana i odbudowanego po pożarze przez Maksencjusza.Tempio di Roma stało frontem do Forum, a Tempio di Venere – do Koloseum. Na ruinach tych świątyń wzniesiono Santa Francesca Romana, zwany także Santa Maria Nova. Via Sacra prowadzi dalej do Arco di Tito (Łuku Tytusa), ukończonego w 81 r. n.e. po przedwczesnej śmierci Tytusa. Ten łuk triumfalny wzniesiono dla uczczenia zwycięstwa nad Żydami i zburzenia Świątyni Jerozolimskiej w 70 roku. Szczególnie interesujące są reliefy wewnątrz łuku. Na ścianie południowej  (od strony Palatynu) przedstawiono triumfalny powrót z wyprawy palestyńskiej. Wśród łupów widać żydowskich jeńców, pieniądze oraz trąby i menorę ze świątyni. Dlatego też, aż do ustanowienia państwa Izrael w 1948 r., pod tym łukiem nigdy nie przechodził żaden rzymski Żyd.            

Forum Romanum z Łukiem Tytusa

upamiętniającym zdobycie Jerozolimy w 70 r. n.e.

 

Forum Romanum

 

Łuk Tytusa

upamiętniający zdobycie Jerozolimy w 70 r. n.e.

  

Mury miejskie Rzymu – wzniesione w III wieku n.e., a wzmocnione w V w.

  świadectwem niespokojnych czasów, niestety nie uchroniły miasta przed

 atakiem Gotów pod wodzą Alaryka w 410 r.

 

 Zwiedzanie Forum Romanum (1997 r.)

 

Na Via Sacra przed Łukiem Konstantyna, w drodze do Koloseum (1997 r.)